Schudłem 23 kg i wygrałem koszt coachingu!
Mam na imię Eryk. W tym roku skończę 55 lat, ale jestem wulkanem energii...
Moja przygoda z dietą Dukana...
Wszystko zaczęło się w czerwcu 2008 roku, kiedy pojawiły się u mnie dolegliwości sercowo-naczyniowe. W lipcu 2008 roku mój kardiolog uświadomił mi, że mam nadwagę (100 kg przy 176 cm wzrostu), która może być przyczyną problemów ze zdrowiem w przyszłości. To był dla mnie przełomowy moment.
W trakcie leczenia, mój rehabilitant polecił mi książkę „Nie potrafię schudnąć”, którą przekartkowałem podczas wakacji w Tunezji w sierpniu, a potem odłożyłem na bok, aby w pełni nacieszyć się wakacjami.
Z zawodu jestem handlowcem i po powrocie z wakacji na początku września, podczas rozmowy o tej książce z jednym z klientów wymyśliliśmy zakład, aby zmotywować się nawzajem do utraty wagi.
Zakład był bardzo prosty, ale dobrze się znając, wiedzieliśmy, że będzie to dla nas prawdziwe wyzwanie. Pomysł polegał na wzięciu udziału w programie odchudzania według metody Pierre'a Dukana, a pierwszy z nas, któremu uda się osiągnąć i utrzymać Właściwą Wagę, wygra koszt coachingu. Ja chciałem schudnąć 18 kg, a mój klient 15 kg.
Zacząłem coaching siódmego września 2008 roku przy wadze 105 kg, a 7 grudnia 2008 roku ważyłem już tylko 79 kg. (Mój klient schudł tylko 8 kg).
Obecnie jestem już w fazie utrwalania wagi 81 kg po tygodniowych wakacjach z rodziną w Senegalu. Dzięki tej diecie nabyłem umiejętność radzenia sobie ze sporadycznym małym przyrostem wagi.
Jestem dumny, że poradziłem sobie z tym wyzwaniem. A na wczorajszym spotkaniu z moim klientem dostałem czek na kwotę mojego coachingu dołączony do zamówienia.
Nie miałem okazji porozmawiać na forum z innymi Dukanistami, ale wspieram w 100 % wszystkich, którzy podjęli decyzje o pozbyciu się zbędnych kilogramów.

- Najbardziej lubię: placki z otrąb owsianych (codziennie rano)
- Delektuję się: watróbką z papryką
- Moje ulubione ćwiczenie: półgodzinny marsz plażą.
- Najpiękniejszy komplement:to, że nie poznają mnie klienci.
- Co mnie podtrzymuje na duchu: moje zdrowie i witalność.
- Moja rada dla innych Dukanistów: jesli zdarzają się wam odstępstwa od diety, za każdym razem starajcie sie wrócić do jej zaleceń, wysyłajcie codziennie sprawozdanie (zwiększy to waszą motywację i pomoże w determinacji).
















