Zmieniłem rozmiar 54 na 44 w 3 miesiące!
Mam na imię Samuel, jestem dentystą, mieszkam w Szwajcarii. Dietę Dukana odkryłem trzy i pół roku temu...
Jadąc samochodem na trasie między St.Etienne a Lyonem, w drodze powrotnej ze Szwajcarii, gdzie pracuję, słuchałem ulubionej stacji radiowej. Dziennikarka prowadząca audycję rozmawiała o dobroczynnym działaniu diety z dietetykiem.
W czasie programu jedna ze słuchaczek podczas romowy na antenie wspomniała o diecie Pierre'a Dukana, podkreślając swoje zadowolenie z szybkich i bardzo pozytywnych efektów tej diety. Po powrocie do domu natychmiast wpisałem nazwisko -Dunkan- do przeglądarki. Informacje wyświetliły się dopiero po wpisaniu słowa -dieta- przed nazwiskiem.
Bardzo szybko zdałem sobie sprawę z pomyłki w nazwisku, ale trafiłem na dobrą stronę. Spodobały mi się przedstawione argumenty - trafne i inteligentne. Poza tym, uznałem że coaching został stworzony specjalnie dla mnie.
Bardzo trudno jest się odchudzić samemu, dookoła nas czyha tyle pokus, a uczucie zniechęcenia pojawia się tak szybko. Stworzenie więzi uczuciowej i doradczej to doskonałe rozwiązanie dla tak patologicznego problemu, jakim jest nadwaga.
Nadwaga oddziałując na naszą psychikę oraz wygląd sprawia, że wpadamy w czarną dziurę, z której możemy się wydobyć tylko dzięki nam samym. Do tego potrzebne jest inteligentne i praktyczne rozwiązanie, łatwe do zastosowania przez kogoś kto jest nieustannie w ruchu, wykonuje trudny zawód i ma mnóstwo dodatkowych zajęć.
Znalazłem rozwiązanie, które odpowiadało mi w 100%. Zdecydowałem się natychmiast zalogować na stronie i czekałem z niecierpliwością na pierwsze maile, które nadeszły bardzo szybko. Zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie - zawierały wyjaśnienia, dodawały otuchy, ich ton nie był nakazujący, ale raczej doradczy i wspierający. Efekty diety pojawiły się bardzo szybko. Po trzech dniach fazy ataku ważyłem już 1,7 kg mniej! Wtedy pomyślałem, że to może się naprawdę udać.
Zbędne kilogramy znikały wraz z upływem czasu. Pojawiały się też momenty stagnacji wagi, ale ponieważ mój coach mnie o nich uprzedził, nie przejmowałem się nimi.
Wspaniałą nagrodą było spojrzenie mojej żony, która nawet dzisiaj stwierdziła: -Podobałeś mi się, kiedy byłeś gruby, ale podobasz mi się bardziej w szczupłej wersji, a poza tym przestałeś chrapać w nocy i nie muszę już używać stoperów do uszu! -
Czy pamiętam najpiękniejszy komplement ? Zacząłem inaczej na siebie patrzeć. Zrobiłem porządki w szafie, a ponieważ lubię o siebie dbać, z dużą przyjemnością zmieniłem rozmiar 54 na 44. W dodatku jest mi dużo łatwiej kupować ubrania, np. spodnie, które mi się podobają, i nie muszę już kupować ubrań (często okropnych), tylko dlatego, że się w nie mieszczę. Mój dawny i obecny wygląd dzieli przepaść.
Podczas 3 miesięcy fazy naprzemiennej, z dużą przyjemnością objadałem się wędzonym łososiem przy każdym posiłku (zgodnie z moją wrodzoną skłonnością do luksusu). Jadłem też dużo suszonej wołowiny. Wróciłem do wypraw w góry, a zimą jeździłem na nartach.
Życie staje się przyjemne, kiedy uda nam się schudnąć, łatwiej się oddycha, lepiej śpi. Zdarzają się chwile wahania, okresy stagnacji, ale 3 dni -czystych protein- to genialny pomysł. To tyle jeśli chodzi o mnie, przekazuję wam mnóstwo pozytywnej energii, która pomoże wam osiągnąć waszą idealną wagę.

- Najbardziej lubię: Suszoną wołowinę
- Delektuję się: Wędzonym łososiem
- Moje ulubione ćwiczenie: Wycieczki i narty
- Najpiękniejszy komplement: Osoby, które dawno mnie nie widziały zastanawiają się, czy nie jestem chory, ale nie mają odwagi skomentować mojej smuklej sylwetki, dlatego szybko im wyjaśniam, że zacząłem pokonywać biegiem 2 piętra dzielące moje mieszkanie i gabinet.
- Co mnie podtrzymuje na duchu: To przede wszystkim możliwość zmiany mojej garderoby, znalezienia ubrań, które mi się podobają. Udało mi się nawet zmieścić w garnitur ślubny, i co wy na to?
- Moja rada dla innych Dukanistów: Nie wolno nigdy się poddawać, przyjrzyjcie się sobie w lustrze i powtórzcie sobie kilka razy -Uda mi się- Poza tym, należy się systematycznie ważyć i kupować ubrania, które sprawiają przyjemność, co moim zdaniem jednocześnie motywuje i chroni przed przyrostem wagi.
















